środa, 25 czerwca 2014

Rozdział 66 ,,Dom"

AMANDA'S POV
Odsunęłam się od pocałunku, po prostu patrząc w dół na Louisa z uśmiechem. Moja głowa i myśli były nieco zamroczone od alkoholu którego spożyłam wcześniej, ale to nie zmieniało faktu, że nadal kochałam go całym moim sercem. Louis na prawdę był jedyną rzeczą którą mogłam pokochać. Moi rodzice porzucili mnie, starszy brat odszedł a kolejny po prostu nie jest najlepszą osobą w tym wszystkim. Bez Louisa boję się, że nie pokochałabym niczego i byłabym zdenerwowaną osobą przez resztę mojego życia.
- O czym myślisz? - Zapytał zaciekawiony, gdy na mnie patrzył.
- Po prostu zastanawiam się jaką jestem szczęściarą mogąc nazywać cię swoim chłopakiem - Odpowiedziałam, uśmiech rozprzestrzenił się na moich ustach - Mam pytanie - Wymamrotałam, moja zadowolona mina powoli słabła.
- Możesz mnie zapytać o wszystko - Odpowiedział Louis, kąciki ust podniosły mu się w uśmiechu.
- Chcę, żebyś był uczciwy Louis, dlaczego mnie skrzywdziłeś? - Zapytałam, moja twarz wyglądała poważnie, gdy na niego patrzyłam, jego uśmiech prawie że natychmiast zniknął.
- Nie chciałem cię skrzywdzić przyrzekam, nigdy bym cię nie skrzywdził - Wymamrotał Louis, zabierając jedną dłoń z moich bioder, żeby położyć ją na moim policzku. Delikatnie przejechał opuszkiem kciuka po mojej skórze, nie spuszczając oczu z moich.
- Ale zrobiłeś to Louis, skrzywdziłeś mnie. Nie zadałeś mi wiele fizycznego bólu, tylko samą myśl o tym co zrobiłeś - Wymamrotałam, zaciskając oczy, więc nie musiałam już na niego patrzeć.
- Malutka, tak bardzo przepraszam, nigdy więcej cię nie skrzywdzę, czuję się okropnie za to co ci zrobiłem, przepraszam kochanie - Wyszeptał Louis.
- Obiecujesz, że już mnie nie zranisz? - Zapytałam, otwierając oczy żeby spotkać jego spojrzenie.
- Obiecuję że nigdy nie położę na tobie palca, jeżeli miałoby to oznaczać, że cię skrzywdzę - Odpowiedział cicho.
- Okej, dobrze. Tak bardzo cię kocham Louis - Wymruczałam, wstałam z rozkroku, ale nie zeszłam z niego, położyłam głowę na jego klatce piersiowej słuchając bicia jego serca, moje nogi splotły się z jego.
- Też cię kocham Amanda, kocham cię bardziej niż cokolwiek na tym całym świecie - Wyszeptał gładząc lekko moje włosy, gdy złożył pocałunek na czubku mojej głowy.
Leżeliśmy tak przez chwilę, nie odzywając się, nie przytulając, nie całując. Po prostu delektowaliśmy się wspólnym towarzystwem, kiedy rozmyślaliśmy. Tak bardzo tęskniłam za nim, teraz nie obchodziło mnie co zrobił, po prostu chciałam być z nim i zdawało mi się że także tego chciał, co czyniło mnie szczęśliwą.
- Dlaczego nie wrócimy do domu, nie przebierzemy się w wygodne ciuchy i nie pooglądamy filmu? Zabierzemy twoje rzeczy z domu Zayna rano, tak? - Louis w końcu się odezwał przełamując ciszę.
- Tak, brzmi w porządku - Odpowiedziałam z uśmiechem.
Zeszłam z Louisa stając na własnych stopach, gdy czekałam aż zrobi to samo. Po chwili stanął obok mnie, wziął mnie za ręce splatając nasze palce. Uśmiechnął się do mnie zanim zaczął iść, ciągnąc mnie za sobą. Szliśmy obok siebie po prostu trzymając się za ręce aż dotarliśmy do bramki. Wspięłam się na nią pierwsza, Louis zaraz po mnie. Kiedy już oboje staliśmy na nogach po drugiej stronie, on ponownie złapał mnie za rękę i tak jak wcześniej połączył nasze palce. Zaczęliśmy iść chodnikiem w stronę domu Louisa, naszego domu.
W końcu dotarliśmy na miejsce i puściłam rękę Louisa, wbiegłam po schodach prosto do sypialni Louisa. Wskoczyłam na łóżko, śmiejąc się do siebie, kiedy zawinęłam się w koc oddychając zapachem Lou, który był za mną. Mogłam usłyszeć jego chichot, gdy wszedł do pokoju.
- Nawet nie wiesz jak bardzo tęskniłam za tym łóżkiem - Wymamrotałam uśmiechając się do niego.
- A ty nawet nie wiesz jak bardzo tęskniłem za widokiem ciebie w tym łóżku ze mną - Mruknął idąc w stronę łóżka i siadając na nim. Podniósł mnie i położył się, kładąc mnie na sobie, jego ręce oplotły moją talię.
Spojrzałam na niego z uśmiechem, zauważając że zrobił to samo. Położyłam rękę na jego policzku zanim uniosłam się, przyciskając swoje usta do jego. Nadal trzymał swoje dłonie na mojej talii uśmiechając się w pocałunku. Powoli odsunął się, ale wydęłam wargi chcąc więcej. Kiedy to zauważył, zachichotał i ponownie przyciągnął mnie do siebie. Usiadłam na nim w rozkroku, gdy owinęłam ręce wokół jego szyi nie przerywając pocałunku. Zaczęłam kreślić małe serduszka na tyle jego karku czubkiem mojego palca, co spowodowało u niego dreszcze. Przebiegł językiem wzdłuż mojej dolnej wargi, pytając mnie o otwarcie ust przez co mógł wślizgnąć się do nich językiem. Powoli się odsunęłam i tym razem to on wydął wargi. Szczerze wyglądał słodko podczas wydymania ust, jego dolna warga wystawała na zewnątrz i zrobił wielkie oczy szczeniaczka, którym na prawdę nie mogłam się oprzeć. Skinęłam nieco, przyciskając usta do jego za trzecim razem. Teraz otworzyłam usta trochę szerzej pozwalając mu użyć języka przy pocałunku. Uśmiechnął się głupawo, kiedy się całowaliśmy. Ręce Louisa zaczęły wędrować w górę i w dół po obu moich stronach, powoli znajdując zamek mojej sukienki i odpinając go. Wtedy zrozumiałam do czego to doszło i odsunęłam się szybko, schodząc z łóżka i cofając do ściany, podczas ponownego zapinania sukienki. Oczy Louisa powiększyły swoje rozmiary, gdy zauważył jak nerwowa się stałam.
- Amanda przepraszam, zapomniałem co się stało, nie chciałem przepraszam - Wymamrotał Louis wstając z łóżka i zbliżając się do mnie.
- Jest w porządku Lou, po prostu nie jestem gotowa spróbować ponownie - Mruknęłam, ciasno owijając ręce wokół niego, gdy mnie przytulił.
- Cóż, jeśli ty nie chcesz, to ja też nie jestem gotowy - Wyszeptał Louis, przyciskając usta do czubka mojej głowy - Zmieńmy te mokre ciuchy na coś suchego i znajdziemy jakiś film, ok?
- Tak, okej. Pooglądajmy Robin Hooda - Zachichotałam, gdy odsunęłam się patrząc na niego. Robin Hood jest moim ulubionym filmem, nie wiem czemu tak bardzo go lubię, tak po prostu.

- W porządku, więc obejrzyjmy Robin Hooda - Zaśmiał się Louis.
~~
To już ostatni rozdział Dark Louis Tomlinson I. Czas na notkę końcową ;) 
Pomimo, że nie jestem z wami od początku to dziękuję za KAŻDE POJEDYNCZE słowo otuchy, każdy komentarz. Za to, że byliście tutaj i czytaliście moje wypociny ( czasem nieudane :D. ) Mam nadzieję, że miło spędziliście czas czytając ;) 
Autorka nie dała nam informacji z pozwoleniem, dlatego nie mam prawa tłumaczyć II części. Nie wiemy co się dzieje, cały czas próbujemy się z nią skontaktować. Wrócimy z nową stroną na drugiego bloga kiedy już otrzymamy zgodę. Narazie gorąco się z wami żegnam :)) Kocham WAS <3 
~ Aneta ( AngieTomlinson )

21 komentarzy:

  1. Co czekaj czemu nie macie pozwolenia? A pyta sie ta sama osoba co za pierwszym razem? Bo wiecie to tez moze byc problem. No ale licze ze uda sie wam znalezsc te zezwolenie a ja czekam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę uwierzyć, że to już ostatni rozdział tego opowiadania. Kocham je i uważam, że jest jednym z najlepszych tłumaczonych opowiadań :)
    Mam nadzieję, że autorka wyrazi zgodę na drugą część opowiadania 😄😏😉😊📓✏

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej,jak to nie macie pozwolenia na tłumaczenie II części?! To jest wielki skandal! Jednak nadal mam wielką nadzieję,że autorka tego oryginalnego opowiadania się zgodzi, musimy razem z Wami czekać na to cierpliwie c:
    Doskonale tłumaczysz i chodź nie jesteś z nami od początku to i tak Cię pokochaliśmy za Twoje tłumaczenie =D
    Ten Dark jest najlepszym jakim w życiu czytałam (a uwierz mi,że było tego sporo)
    I ty dajesz nam możliwość przeczytania go! Bardzo Ci za to dziękuję!
    Czekam i mam na razie,że do zobaczenia (przeczytania) C=

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgody nie ma bo autorki na wattpadzie ( gdzie pisze orginał ) nie ma już od chyba od Marca :( pewnie ma szkołe i dlatego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sweet <3 Hah, szkoda, że to już koniec ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. A znasz link do oryginalnej || części?
    Jak tak, to proszę podaj mi go.
    Pięknie tłumaczysz. :)
    Mam nadzieję, że autorka zgodzi się na tłumaczenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdź w orginał do Dark I, z boku jest profil autorki - kliknij w niego. Tam jest Dark II :)

      Usuń
  7. ja chce II częęęęęśc proszeeee niech da wam to pozwolenie

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda że koniec, ale tłumaczenie bomba. Mam nadzieję, że dostaniecie pozwolenie na tłumaczenie kolejnej części <33 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda że to już koniec.. ale mam nadzieję że szybko będzie zgoda na tłumaczenie drugiej części ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To już jest koniec, nie ma już nic ;( Cóż no będę tęsknić......

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne. Szkoda, że jeszcze nie dostałyście pozwolenia na tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że nie ma pozwolenia :C miło spędziłam tutaj czas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super tłumaczenie ,no i szkoda ,że nie dostałyście pozwlenia :/
    http://pragniecwiecej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. super!! najlepszy jaki czytałam!!http://www.przyjaznamilosctodwarozneslowa.blogspot.com/ -------> zapraszam do siebie!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog! szczerze to już drugi raz go całego przeczytała, oczywiście z odstępem jakieś pół roku ;') I nawet za drugim razem nie przestał być tak fajny :D
    ________________________________
    Chciałam również zaprosić cię (praz innych) na moje FF o Harrym S. w roli głównej :)
    http://feelingfanfictionharrystyles.blogspot.com/

    Życzę dużo weny! ♥

    OdpowiedzUsuń