czwartek, 12 grudnia 2013

Rozdział 36 "Spotkanie Joshie'go"

AMANDA'S POV

- Amanda, czy mogę dostać jeszcze jedną szanse, czy chcesz ze mną zerwać na dobre? - Louis zapytał gryząc swoje usta gdy czekał na odpowiedź.

-Ja-Ja nie wiem Lou...-wymamrotałam unikając kontaktu wzrokowego z chłopakiem

-Amanda, muszę znać odpowiedź czy mam zostawić osobę, którą kocham dla jej dobra czy jeśli trzeba dać ci więcej miłości- wymamrotał

-Louis dam ci jeszcze jedną szansę, ale to ostatnią- wymamrotałam, a chłopak uniósł mnie we wspólnym uścisku. Owinęłam swoje nogi wokół jego torsu, a on złapał mnie za tyłek.

Ponownie przycisnął swoje czoło do mojego a na jego ustach wymalował się mały uśmiech. Patrzenie na niego sprawiło że sama zaczęłam się uśmiechać .  Chłopak ponownie złączył nasze usta. Owinęłam ręce wokół jego szyi. Nasze usta wspaniale do siebie pasowały . Powoli odsunął się i zaczął całować mój podbródek i szyję. Mały jęk wydobył się z moich ust co spowodowało, że Louis się uśmiechnął.

- Kocham Cię Amanda. Jeszcze jedna szansa to wszystko czego potrzebuję . - powiedział przygryzając moje usta.

- Też Cie kocham Louis- powiedziałam wkładając swoje ręce w jego włosy.

- Kim był chłopak, z którym uciekałaś wcześniej? - zapytał.

- Louis ostrzegałam nie bądź nadopiekuńcz.

- Przepraszam po prostu nie chce aby ktoś mi ciebie zabrał kochanie. - powiedział całując moje czoło

- Nikt mnie nie zabierze od ciebie ponieważ cię kocham. - obiecałam

Uśmiechnęłam się gdy wpatrywałam się w jego oczy. Naprawdę kochałam jego oczy były takie perfekcyjne. Jego oczy były błękitno- zielone. Przypominały mi o sztormie na oceanie. Były po prostu piękne. Byłam pewna że każdy mógł by umrzeć za takie oczy. Jego oczy błysnęły w słońcu co sprawiło że kolor jego oczy zmienił sie na bladoniebieski. Tak cudowny bladoniebieski kolor. Jednak w nocy kolor jego oczu zmieniał się na ciemno niebieski. Louis obejrzał się za siebie wyrywając mnie z transu.

- Kto to jest?- zapytał a ciemna figura jakiejś osoby zbliżała się do nas

- To ja - odpowiedział

- To mi wcale nie pomogło. Jak masz na imię.? - zapytał Louis

- Josh - wybełkotał

- Amanda jest tutaj?- zapytał Josh

- Może. Do czego jest Ci potrzebna - Louis spytał ze złością

Wzięłam i pociągnęłam twarz w moja stronę aby Louis więcej nie patrzył na Josha. Szybko pocałowałam Louisa .

- Louis nie bądź nadopiekuńczy nikt mnie nie zbierze od ciebie. - powiedziałam

-   Tak ona tu jest. - powiedział łapiąc mnie za rękę i splatając nasze palce.

Josh podbiegł do nas i przytulił mnie. Byłam zmuszona puścić rękę Louisa. Odwzajemniłam uścisk a chłopak wybełkotał coś do moich włosów. Wzdrygnęłam się gdy jego oddech odbił się od mojej szyi. Lekko się odsunął ode mnie ale nadal oplatał mnie swoimi rękami.

- Co powiedziałeś ? - zapytałam

- Powiedziałem że cieszę  się że nic Ci nie jest. Niall, Harry i ja nie wiedzieliśmy gdzie jesteś i baliśmy się o ciebie. - odpowiedział

- Gdzie jest Niall i Harry? - zapytałam i obejrzałam się aby zobaczyć czy nigdzie ich nie ma

- Oni nadal cię szukają . Chodź znajdziemy ich. - powiedział i złapał mnie za rękę

Po kilku krokach Louis złapał Josha za ramię zmuszając aby się odwrócił .

- Masz jakiś problem? - zapytał Josh

- Tak mam. Trzymasz moją dziewczynę za rękę a ona nie jest twoją dziewczynę za rękę tylko MOJĄ . - powiedział Louis.

- Ja jestem jej przyjacielem. Nie zabiorę Ci jej. - wyjąkał Josh

- Proszę puść jej rękę. - powiedział Louis.

- Nie! Chce trzymać moją przyjaciółkę za rękę więc będę to robił . Nie bądź skończonym chujem  - powiedział Josh

- Nie jestem chujem. Po prostu puść jej pieprzoną rękę. - wycedził Louis przez zęby

- Nie - powiedział Josh i zaczął iść

Josh trzymał moją jedną rękę a potem Louis złapał za drugą. Czułam się jak małe dziecko, które rodzice trzymali jak przechodzili przez jezdnię. Spojrzałam na Louisa. On również się na mnie patrzył . Stanęłam na palcach tak abym mogła dotknąć jego ust. Louis się uśmiechnął i po raz drugi musnął moje usta .

- Co? Teraz całus dla Joshie'go? - zapytał Josh

- Joshie ? Teraz będę tak na ciebie mówiła. - powiedziałam z małym uśmieszkiem na ustach

- Więc i tak nie dostanę całusa nawet jeśli zwie się Joshie? - zapytał

- Dobra. Dostaniesz tylko dlatego bo masz uroczą ksywkę  Joshie. - odpowiedziałam

Pocałowałam Josha w policzek. Louis mocniej chwycił mnie za rękę i przyciągnął do siebie  zmuszając aby odwróciła się do niego. Louis wpatrywał się we mnie.

- Kocham Cię Amanda. - powiedział Louis całując moje czoło.

- Też Cię kocham Louis. - powiedziałam z uśmiechem

- Ciebie też kocham Josh . - powiedziałam

Josh chwycił mnie za rękę o pocałował w nią.

- Jesteś dziecinny Joshie. Teraz będę mówiła do ciebie albo Joshie albo Josh.- powiedziałam

-  Joshie to najlepsza ksywka  - powiedział  Josh

-  Myślę że Joshie to dobra ksywka ale nie najlepsza. - powiedziałam uśmiechając się do niego.

- Ochhh naprawdę ? To jaka jest najlepsza ksywka jaką kiedykolwiek słyszałaś.? - zapytał

- Nie wiem Joshie. - powiedziałam śmiejąc się

- Ale Joshie to najlepsza ksywka. - powiedziała z miną dziecka

- Zamierzam się z tobą zgodzić. - powiedziałam

-Więc jaka była ta najlepsza ksywka? - zapytał Josh

- Nie mogę Ci powiedzieć . - odpowiedziałam

- Powiedz mi ! -wrzasnął Josh

- Nie. - powiedziałam

- Proszę ?- zapytał Josh z lekkim uśmieszkiem -

- Nie zasługujesz by wiedzieć...- powiedziałam

- A więc mówisz że ja nie zasługuję aby wiedzieć? - powiedział parskając śmiechem

- Musisz mi kupić cukierka to ci powiem - odpowiedziałam

- Jaki rodzaj cukierka? - zapytał

- Bez różnicy. Byle by był dobry - odpowiedziałam

- Jesteście głupkami - powiedział Louis śmiejąc się

- Taaak . Ale ja jestem twoim głupkiem - powiedziałam

- Tak ty jesteś moim ulubionym głupkiem .- powiedział Louis przyciskając swoje usta do moich.


------------------------------------------------

A więc jeszcze raz przepraszamy za opóźnienie ale mamy dużo nauki :(
Ktoś z was wybiera się na TIU wersję rozszerzoną ? :)
100 KOM = NEXT


Chcę dodać, że blog zbliża się do 100 000 wyświetleń, kiedy przekroczymy te liczbę poinformuję was :)

87 komentarzy:

  1. Super jak zawsze czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że wszystko się ułożyło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy pójdę, ale chciałabym. Rozdział super <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Megaaaaa next !!!'!

    OdpowiedzUsuń
  5. super ! dobrze , że Amanda dała Louis'owi 2 szansę !!!!
    czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  6. ciesze sie że sa znowu razem

    OdpowiedzUsuń
  7. interesujące :) straasznie dużo i strasznie szybko wszystko sie tu dzieje... ale ogarniam... :D Nie no fajnie to tłumaczycie i rozumiem ten brak czasu... Nauczycielom chyba sodówa uderza do głowy.. ale już niedługo SWIETA!!! :D
    No dobra nie przedłużam... czekam na next ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham kocham kocham TO chcę jest plissssss<3<3<3<3<3
    . Vika<3

    OdpowiedzUsuń
  9. Whow nwm Lou ma okres czy co te zmienne nastroje...

    OdpowiedzUsuń
  10. nie spamujcie ludzie

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny, ale ja czekam na coś baardzo super, tak jak tamte poprzednie rozdziały, sorry :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hjafjklvadb v KOCHAM!
    Cieszę się, że się pogodzili. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham was wiedzialam ze da mu szanse wiedzialam to jeszcze raz kocham was - Zuzia "Snoopyx" xx <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Następny, proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się wybieram na TIU <333
    Rozdział fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja ja ja jade !!! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jupiii!!!Loui i Amanda raazem!! <3 <3 Ciesze się z tego ^-^ Ale ten Josk mi się nie za bardzo podoba...no bo przecież krótko się znają,a on niby już jej przyjaciel?Niech lepiej przystopuje xd Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  18. nie ogarniam xd Amanda z rozdziału na rozdział denerwuje mnie coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  19. aww Louis nie jest tak bardzo zazdrosny o Josha!!! :) mam nadzieję że wszystko się między nimi wyprostuję :) pozdrawiam Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  20. wgl zaczyna mnie porzadnie wkurzac amanda, nie wiem czemu, zobaczymy w nastepnych rozdzialach xx

    OdpowiedzUsuń
  21. CZEKAM NA NASTĘPNY ROZDZIAŁ.:d

    OdpowiedzUsuń
  22. czekam na kolejne

    OdpowiedzUsuń
  23. zajebisty rozdział
    :)

    OdpowiedzUsuń
  24. chcę już następny
    nie mogę się doczekać co będzie dalej
    super

    OdpowiedzUsuń
  25. czekam na nexta , super rozdział !

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolejny, koleny ! :D Nie czkeja na 100 komów tylko dawaj next <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham takiego Louisa <3 , czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. prosze dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. To jest cudowne :0 *-*

    OdpowiedzUsuń
  30. Super <3 Szybko dawaj next'a, bo to jest zarąbiste! :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Wowowowow hahah no coz, jak zawsze świetny rozdzial ^^ uwielbiam ten ff ^^ czekam na nn ♥ ~Jula

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe co bd dalej? Czy Louis naprawde sie zmienil?..:)

    OdpowiedzUsuń
  33. yoyku, nie wytrzyma

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie sie rozkreca. Kiedy bd nastepny?:P

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam to czytac:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czekam na next ;***

    OdpowiedzUsuń
  37. Josh chyba bd chcial ja odbic.:D:P

    OdpowiedzUsuń
  38. no dalej nexta daj pl;;isss

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. dodaj następny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. kocham to opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. kolejny dziś?

    OdpowiedzUsuń
  43. kocham to tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  44. jesteś świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wielbie i chce już następny w trybie now

    OdpowiedzUsuń
  46. Zakochałam się w tym *.*
    Dawaj następny ^^

    OdpowiedzUsuń
  47. roździał plisss

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja chcę następny<3

    OdpowiedzUsuń